Witaj w nieustraszonym przewodniku po jednym z najbardziej kontrowersyjnych – i niewątpliwie najbardziej zaskakujących – zjawisk na turystycznej mapie Tajlandii. Mowa oczywiście o tym legendarnym, pełnym niedowierzania spektaklu, który od dziesięcioleci urzeka, szokuje i pozostawia turystów z opadniętymi szczękami: ping pong show Tajlandia. Niezależnie od tego, czy jesteś podróżnikiem z żyłką odkrywcy, czy po prostu chcesz zebrać historię, która wstrząśnie towarzystwem przy piwie – jesteś we właściwym miejscu.
Co to właściwie jest ten Ping Pong Show?
Jeśli wydaje Ci się, że chodzi tu o turniej sportowy z wymachiwaniem rakietkami – czas porzucić iluzje. Ping pong show to osobliwa forma rozrywki dla dorosłych, w której występujące kobiety prezentują… nietypowe talenty, wykorzystując do tego celu swoją kobiecość w sposób, który sprawia, że nawet Houdini mógłby się zarumienić. W programie znajdziesz takie sztuczki jak strzelanie piłeczkami pingpongowymi, palenie papierosa z nietypowej lokalizacji czy wyciąganie flagi rodem z olimpijskich defilad. Niektórzy mówią sztuka, inni – perwersja, ale nikt nie powie, że to nudne.
Gdzie szukać najlepszych występów?
Ping pong show Tajlandia przejawia się najczęściej w trzech miejscach: Pattaya, Bangkok i Phuket. Każde z tych miast ma swoją wersję spektaklu – od bardziej turystycznych, niemal teatralnych występów, po undergroundowe pokazy, których raczej nie chcesz zobaczyć po zmroku z rodziną na wakacjach.
Pattaya to Mekka pingpongowych eskapad. Znajdziesz tu słynną Walking Street, pełną barów go-go, w których hostessy zapraszają Cię do środka równie gorąco, co kebabiarze po imprezie. Wieczór w Pattaya może się zacząć niewinnie, a zakończyć opowieścią życia – oczywiście, o ile nie zapomnisz wszystkich szczegółów po trzeciej maksaipime (lokalny drink).
W Bangkoku, warto udać się do dzielnicy Patpong – legalnie działające lokale oferują występy z całą otoczką kabaretowej ekstrawagancji. Ceny są tu nieco wyższe, ale show gwarantuje stosunkowo przyzwoity poziom estetyczno-organizacyjny – jeśli w ogóle w tym przypadku można mówić o estetyce.
Phuket kusi mniejszą skalą, ale również barami pełnymi kolorowych neonów. Tam show są bardziej lokalne i kameralne, co dla niektórych może oznaczać autentyczność – dla innych natomiast… dyskomfort. Ale przecież nikt nie jechał do Tajlandii, żeby było nudno, prawda?
Na co uważać, czyli sekrety za kulisami
Nie daj się zwieść niewinnemu urokowi barmanek i zachęcającemu cennikowi przy wejściu. Zanim sięgniesz po portfel (lub piłeczkę pingpongową), warto poznać kilka ważnych zasad gry:
- Ukryte opłaty – większość klubów ma ukrytą politykę opłat. Wejściówka może być tania (lub darmowa), ale za piwo zapłacisz jak za złoto Andamana.
- Zasada “no photo” – serio, trzymaj aparat w kieszeni. Robienie zdjęć może się skończyć bardziej kosztownym rachunkiem albo groźnym spojrzeniem ochroniarza z bicepsami szerokości skutera.
- Ustal zasady z góry – zanim usiądziesz, spytaj, co dokładnie obejmuje cena. Lepiej wiedzieć, za co płacisz, niż później dyskutować o “taryfie specjalnej” z kimś, kto wygląda jak człowiek-kłoda.
Dlaczego wzbudzają kontrowersje?
Nie sposób mówić o ping pong show Tajlandia bez poruszenia tematu etyki i moralności. Organizacje zajmujące się prawami człowieka często zwracają uwagę na niejasną sytuację finansową i osobistą kobiet występujących w tych pokazach. Czy wybierają tę pracę z własnej woli? Czy są wykorzystywane? Nikt nie daje jednoznacznych odpowiedzi, a same występy często ignorują temat za kulisami.
Z drugiej strony – pojawia się argument o wolności artystycznej i zawodowej. Niektórzy uważają, że to forma ekspresji lokalnej kultury rozrywkowej, która (choć kontrowersyjna) jest elementem wielowarstwowej tożsamości turystycznej Tajlandii. Tak czy inaczej – widzowie powinni podejść do tematu z dużym dystansem i pokorą. To nie Disneyland.
Jak opowiadać znajomym, że się tam było?
Po pierwsze – z humorem. Po drugie – z taktem. Zamiast mówić Widziałem kobietę, która potrafi zagrać w ping ponga bez rakietki, możesz powiedzieć: Doświadczyłem jednej z najdziwniejszych atrakcji Azji – i nadal nie wiem, czy to był sen, czy jawą było. Brzmi milej, prawda?
Zachowaj też pewną tajemniczość. Nic tak nie rozgrzewa ciekawości towarzystwa jak niedopowiedziana historia – szczególnie jeśli zaczynasz ją słowami Byłem świadkiem czegoś, czego nie da się odwidzieć….
Ostatecznie, ping pong show Tajlandia to doświadczenie na granicy rozrywki i szoku kulturowego. Nie każdemu przypadnie do gustu, ale jeśli już zdecydujesz się tego spróbować – rób to z głową, humorem i odrobiną refleksji. Tajlandia oferuje mnogość doznań – od duchowych świątyń, przez tropikalne plaże, aż po bary, w których fizyka zdaje się ulegać zupełnie nowym prawom. Pytanie brzmi: ile z tej egzotyki chcesz wziąć na siebie?