W świecie pełnym celebrytów o bajecznie błyszczących życiorysach, Monika Borkowska to postać, która wyróżnia się autentycznością, zdrowym dystansem do samej siebie i… niebywałą cierpliwością. Zwłaszcza gdy w grę wchodzi wychowanie dzieci. Kim jest ta tajemnicza kobieta, która z gracją łączy życie rodzinne z karierą? Do jakich patentów rodzicielskich sięga, kiedy maluchy nie chcą zjeść brokułów, a dom przypomina strefę wojenną bardziej niż mieszkanie? Oto fascynująca (i momentami zabawna) opowieść o życiu prywatnym Moniki Borkowskiej i jej metodach na wychowanie dzieci.
Kim jest Monika Borkowska?
Monika Borkowska to kobieta, która zdecydowanie zna pojęcie multitaskingu. Obok działalności zawodowej, która nie raz wymaga od niej lawirowania pomiędzy kreatywnymi projektami a formalnymi spotkaniami, Monika jest przede wszystkim mamą na pełen etat. Nie oznacza to jednak, że jej życie przypomina bajkę Disneya – chyba że mowa o tej z realistycznym twistem, w której książęta okazują się zapominalscy, a wróżki chrzestne mają urlop wychowawczy.
Monika Borkowska dzieci wychowuje na własnych zasadach – a to oznacza nie tylko dużo miłości, ale i konsekwencji. Jej dom to miejsce, gdzie śmiech miesza się z płaczem (głównie z powodu rozlanego soku lub braku ładowarki), a każde wyjście do szkoły może być heroiczną przygodą porównywalną do zdobywania Mount Everest o 7:30 rano z nieubranymi jeszcze dziećmi.
Dyscyplina z uśmiechem, czyli domowa filozofia
Ten, kto myśli, że Monika Borkowska to surowa matka z notatnikiem pełnym punktów do codziennego odhaczania, jest w błędzie. Jej styl wychowawczy bazuje na empatii, dialogu i poczuciu humoru. Jak sama żartuje, czasami lepiej się śmiać niż płakać – zwłaszcza kiedy dzieci rysują po ścianach po raz siódmy w tygodniu.
Zamiast sztywnych reguł, Monika stawia na zasady, które dzieci rozumieją i akceptują. Nie oznacza to jednak anarchii – wie, kiedy trzeba powiedzieć nie i kiedy zamienić się w matkę-lwa, broniącą zasad domowego stada. Ale – co ważne – nigdy nie robi tego z podniesionym tonem i pulsem sięgającym Himalajów… przynajmniej nie zawsze.
Rodzicielstwo i kariera – jak to się łączy?
Dla wielu osób pogodzenie funkcji rodzica i pracy zawodowej to ekwilibrystyka rodem z cyrku. Dla Moniki to… codzienność. Udoskonalona w czasie i przy pomocy niezliczonych kubków kawy. Monika Borkowska dzieci stawia jednak zawsze na pierwszym miejscu – nawet jeśli oznacza to odbycie spotkania firmowego z plamą z keczupu na bluzce i bajką w tle, puszczoną z YouTube’a.
Jaka jest jej tajemnica? Według niej – brak perfekcjonizmu. Nie musi być idealnie, ważne, by było prawdziwie. Nauczyła się odpuszczać rzeczy, które nie mają znaczenia i koncentrować na tym, co naprawdę ważne: emocjach, rozmowie i bliskości z dziećmi. Brzmi jak coachingowe mądrości rodem z Instagrama? A jednak działa!
Monika Borkowska dzieci – czyli kto rządzi w tym domu?
To pytanie zadaje sobie każdy rodzic: kto tak naprawdę ustala zasady? W przypadku Borkowskiej nie ma wątpliwości – demokracja z przymrużeniem oka. Jej dzieci mają głos, ale to Monika trzyma pieczę nad całą „radą rodzinnej konstytucji”.
Niektóre wieczory przypominają posiedzenia ONZ – z przewagą emocji, żywiołowych wystąpień i prób zawarcia kompromisów. Ale to właśnie ten codzienny „chaos kontrolowany” sprawia, że w domu Borkowskiej nigdy nie jest nudno. I choć czasami pojawia się ciche pytanie: „czy ja w ogóle jem ciepłe posiłki?”, to śmiech dzieci potrafi zrekompensować nawet zimną zupę z mikrofalówki.
Życie prywatne Moniki Borkowskiej to nie kalejdoskop luksusowych podróży i olśniewających wydarzeń. To raczej rollercoaster domowych obowiązków, niekontrolowanych wybuchów śmiechu i nieustannego zarządzania kryzysowego, które – o dziwo – też może dawać szczęście. W świecie pełnym oczekiwań i idealnych obrazków z social mediów, Monika proponuje autentyczność i serdeczny dystans do siebie i świata.
Bo wychowanie dzieci to nie jedna scena z reklamy płatków śniadaniowych, lecz cały serial z momentami dramatycznymi, romantycznymi, a czasem zdecydowanie komediowymi. A Monika Borkowska w tej roli wypada po prostu wyśmienicie.
Zobacz też:https://blogkobiety.pl/monika-borkowska-dzieci-co-wiadomo-o-jej-zyciu-prywatnym/