Nie ma lepszego sposobu na połączenie pasji do magicznego świata Harry’ego Pottera z dziecięcą (albo całkiem dorosłą) miłością do klocków LEGO niż zestaw LEGO Mandragora. Tak, ta mała, wyjąca roślinka, która w filmach potrafiła nieźle rozdziawić gardło, doczekała się również swojego momentu chwały w wersji do składania. Co ciekawe, choć wygląda niewinnie jako zestaw, potrafi zdrowo wciągnąć – niczym jej filmowa odpowiedniczka, tylko bez ryzyka utraty przytomności.
O co w ogóle chodzi z tą Mandragorą?
Mandragora, znana również jako Mandragula, to roślina z magicznej zielarskiej listy każdej szanującej się czarownicy i czarodzieja. W wersji LEGO kryje w sobie znacznie mniej niebezpieczeństw niż w oryginale, ale pod względem detali – robi wrażenie! Po pierwsze: ruchoma głowa. Po drugie: dokładnie odwzorowana doniczka, z której nasza roślinka z nieukrywanym entuzjazmem wystaje. I wreszcie – rewelacyjne elementy ozdobne, które każą się zatrzymać i rzucić „Wow, serio z LEGO?!”.
Zestaw ten powstał z myślą o fanach sagi o Harrym, ale też o miłośnikach nietypowych klockowych projektów. Wbrew pozorom, to nie tylko zabawka – to prawdziwe dzieło sztuki, które świetnie prezentuje się na półce obok książek, roślin doniczkowych i… innych zestawów z uniwersum Hogwartu.
Jak zbudować LEGO Mandragorę? Magia czy logika?
Składanie LEGO Mandragory to czysta przyjemność. Instrukcja jest oczywiście czarno-biała (żart! Jest kolorowa, spokojnie), klarowna i prowadzi nas krok po kroku, aż z niewielkiego stosu dziwnie wyglądających klocków powstanie coś, co faktycznie zacznie przypominać wyjątkową roślinę. Całość liczy około 170 elementów, więc nie spodziewajcie się budowy rodem z Wieży Eiffla z mikroklocków – to raczej przyjemna rozrywka na jedno, góra dwa wieczory z kieliszkiem kremowego piwa z Hogsmeade.
Najlepsze jest jednak to, że po złożeniu, Mandragora nie tylko wygląda jak rzeczona roślina z filmu, ale też naprawdę rusza głową! No dobrze, może to nie jest mechanizm rodem z warsztatu profesora Dumbledore’a, ale robi robotę. Zresztą, sam fakt posiadania własnej mini-rośliny, która nie potrzebuje podlewania, to już duży plus.
Gdzie kupić ten magiczny zestaw?
LEGO Mandragora to produkt z serii LEGO Harry Potter, więc pierwszym miejscem, gdzie warto się rozejrzeć, jest oczywiście oficjalny sklep LEGO. Ale uwaga – zestaw dość szybko znika z półek (i tych w sklepach, i tych wirtualnych), więc warto się pospieszyć. Alternatywą są znane sklepy internetowe, platformy aukcyjne oraz sklepy specjalizujące się w asortymencie dla geeków i fanów fantasy. Im szybciej zaczniesz szukać, tym większa szansa, że Mandragora trafi do Twojej kolekcji zanim stanie się „kolekcjonerskim białym krukiem”.
Dla wszystkich ciekawych szczegółów lub chcących rzucić okiem na przegląd LEGO Mandragora, śmiało odwiedźcie stronę, gdzie czeka Was porcja magicznych informacji i zdjęć z bliska.
Dla kogo ten zestaw? Tylko dla czarodziejów?
Nie trzeba mieć listu z Hogwartu, żeby zbudować LEGO Mandragorę. Wystarczy odrobina cierpliwości, zamiłowanie do klocków i sentyment do świata czarodziejów. To świetny pomysł na prezent dla fanów Harry’ego Pottera, ale też znakomita propozycja dla osób, które po prostu kochają nietuzinkowe modele LEGO.
Mandragora nie krzyczy (na szczęście), ale wywołuje uśmiech za każdym razem, gdy się na nią spojrzy. A jeśli masz już cały zamek Hogwart zbudowany z klocków – ten zestaw będzie idealnym dopełnieniem Twojej magicznej kolekcji.
Na koniec warto wspomnieć o jeszcze jednej zalecie – budowanie LEGO Mandragory to fantastyczny sposób, by oderwać się od ekranów, odprężyć i poczuć, że magia naprawdę istnieje. Nawet jeśli tylko w klockowej formie.
Choć to zaledwie jedna z wielu postaci z uniwersum Harry’ego Pottera, zestaw LEGO Mandragora podbija serca swoją urokliwą autentycznością i detalami, które robią wrażenie nawet na mugolach. Niezależnie od wieku, stopnia zaawansowania w sztuce składania LEGO czy poziomu znajomości Zielarstwa, warto dać tej wyjącej roślinie szansę. Kto wie, może za jej pomocą uda Ci się przegnać z domu trochę niemagicznego stresu? A jeśli nie, to przynajmniej będzie pięknie wyglądać na półce. Wingardium Lego-sa!