Czerwony długopis, tablice z cytatami Mickiewicza i niepewna cisza unosząca się w powietrzu – tak można opisać atmosferę towarzyszącą uczniom klas ósmych przed najważniejszym wyzwaniem kończącym etap edukacji podstawowej. Egzamin ósmoklasisty 2022 polski to nie tylko test z gramatyki i znajomości lektur – to prawdziwe starcie z własnymi emocjami, wytrzymałością psychiczną i… ortografią. Jeśli masz w najbliższym otoczeniu ucznia klasy ósmej lub po prostu interesuje Cię, czym żyją współczesne szkoły, ten artykuł rozłoży temat na czynniki pierwsze – niczym maturzysta „Pana Tadeusza” na szkolnej próbnej.
Co to w ogóle za egzamin?
Egzamin ósmoklasisty to młodszy kuzyn matury, wprowadzony w życie z reformą edukacji kilka lat temu. Składa się z trzech części: języka polskiego, matematyki oraz języka obcego nowożytnego (najczęściej angielskiego). Uczniowie podchodzą do niego pod koniec ósmej klasy, a jego wyniki mają niemałe znaczenie podczas rekrutacji do szkół średnich – liceów, techników i szkół branżowych. W 2022 roku egzamin odbył się w maju, dokładniej od 24 do 26 maja, a język polski tradycyjnie otwierał stawkę.
Polski? Czyli i „Balladyna”, i przecinek przed „że”
Część humanistyczna egzaminu, czyli język polski, to niemałe wyzwanie – zarówno dla miłośników literatury, jak i tych, którzy wolą rozumować ścisłymi kategoriami. Na uczniów czeka zwykle czytanie ze zrozumieniem, analiza tekstów poetyckich lub prozatorskich, a na deser… wypracowanie. W roku 2022 tematy dotyczyły między innymi stworzenia rozprawki lub opowiadania inspirowanego wskazaną lekturą obowiązkową. A skoro o lekturach mowa – w 2022 roku uczniowie mogli natknąć się między innymi na „Kamienie na szaniec”, „Małego Księcia”, „Zemstę” oraz obowiązkowego „Latarnika”.
Strategie (nie tylko literackie) na sukces
Nie ma jednej złotej recepty na sukces, ale są sposoby, by znacznie zwiększyć swoje szanse. Przede wszystkim: warto znać lektury obowiązkowe i umieć z głowy skrócić każdą z nich do kilku zdań – w końcu nikt nie będzie miał czasu na przypominanie sobie perypetii Jacka Soplicy w dniu egzaminu. Wskazane jest też powtórzenie zasad pisowni – tak, wiemy, przecinki to temat bardziej śliski niż korytarz szkolny po zimowej przerwie, ale jednak warto. Umiejętność argumentacji, logicznego wnioskowania i stosowania środków stylistycznych może zaważyć na wyniku. No i czytanie poleceń – bo „napisz tekst argumentacyjny na minimum 200 słów” to jednak coś innego niż „dokończ zdanie po przecinku”.
Jakie były wrażenia po egzaminie?
Po egzaminie – jak zwykle – fora internetowe, grupy na Facebooku i czaty zapełniły się rozgorączkowanymi opiniami. Jedni, którzy trafili na temat zgodny ze swoimi zainteresowaniami, odetchnęli z ulgą. Inni z kolei żałowali, że nie przeczytali „Balladyny” lub mylili cyklistę z humanistą (serio, takie rzeczy się zdarzają). Na szczęście, dla zainteresowanych szczegółami, w sieci opublikowano przykładowe rozwiązania i odpowiedzi – pełną analizę zadań egzaminacyjnych znajdziesz tutaj: egzamin ósmoklasisty 2022 polski.
Co warto wiedzieć na przyszłość?
Dla patrzących w przyszłość – przypominamy, że egzamin ósmoklasisty z języka polskiego zawsze opiera się na znajomości lektur, analizie tekstu i redagowaniu samodzielnej wypowiedzi. Zmiany w formule egzaminu są możliwe, dlatego warto śledzić komunikaty CKE (Centralnej Komisji Egzaminacyjnej). A najważniejsze? Czytać. Nie tylko „Quo vadis” i „Opowieść wigilijną” – czytać w ogóle! Literatura poszerza horyzonty, zwiększa zasób słownictwa i uczy empatii. Poza tym – nigdy nie wiadomo, kiedy cytat z Sienkiewicza uratuje życie lub przynajmniej punkt w teście.
Egzamin ósmoklasisty 2022 polski już przeszedł do historii, ale emocje i lekcje z niego płynące zostaną z nami (a zwłaszcza z uczniami) jeszcze długo. Niezależnie od wyniku – warto pamiętać, że to tylko jeden z wielu etapów edukacyjnej ścieżki. Trochę stresu, sporo nauki, parę wpadek (kto nie napisał „bujna wyobraźnia” przez „ó”, niech pierwszy rzuci zeszytem) – ale też okazja, by poczuć, że zdobywanie wiedzy ma sens. I choć może nikt nie pyta już po latach, gdzie stawialiśmy akcent w „Reducie Ordona”, to ślad po tym pierwszym dużym egzaminie zostaje z nami na długo – niczym kreda na czarnej tablicy.